poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Prace w między czasie

Kolejne dni przynoszą coraz więcej zmian na poddaszu. Tyle tego, że nie wiem czy o czymś nie zapomnę!
Może tym razem posłużę się wypunktowaniem:

1. Antresola zbudowana: A. wreszcie znalazł chwilę żeby dokończyć jej strop, tak więc już mamy ocieploną i wygłuszoną podłogę z osb (w przyszłości panujemy położyć tam wykładzinę, ale więcej o zagospodarowaniu antresoli będzie kiedy indziej).


2. Dokończyliśmy słupek: czyli wyczyściliśmy cegły (szczotką drucianą), zafugowaliśmy puste przestrzenie i polakierowaliśmy go - lakier satynowy Jeger, którego używaliśmy do betonu, tutaj także dobrze się spisał. Wygląda świetnie!


3. Gazomierz zainstalowany: czyli umowa z dostawcą gazu podpisana, jak tylko uruchomimy kocioł to będzie i ciepła woda i ciepłe kaloryfery. Chociaż to drugie już nie jest nam potrzebne :).

4. No właśnie, kocioł gazowy został zamontowany, tak samo jak grzejniki. Zdecydowaliśmy się na firmę Viessmann, model Vitodens 100-W. To kocioł kondensacyjny, który wygląda schludnie, jest niewielki (w porównaniu do innych), a jedyną jego wadą są wystające rury w mieszkaniu, które posłużyły do jego przyłączenia. Będziemy oczywiście w przyszłości dążyć z A. do tego, aby albo je ukryć, albo wyeksponować.
Grzejniki są tej samej firmy. Zaszaleliśmy i wzięliśmy te z płaskimi frontami. Na zdjęciach nie widać jak wyglądają, gdyż są jeszcze zabezpieczone; to co widać to to, że dwa z nich to grubaski - woleliśmy wziąć dwa szerokie kaloryfery do ocieplenia głównego pomieszczenia, niż dwa wąskie, ale zakrywające po długości całą ścianę kolankową.
Kupiliśmy także zestaw do tzw. centrum sterowania światem, a więc taki panel, na którym ustawia się pożądaną temperaturę w mieszkaniu. Nie wiem jak to się fachowo nazywa. Będzie on jednak  zainstalowany dopiero po uruchomieniu kotła, co nastąpi jak będziemy mieli wreszcie własny prąd (TAURON nie jest najlepiej współpracującą firmą).

Źródło: viessmann.pl
Źródło: viessmann.pl
Źródło: iterma.pl

5. Grzejnik łazienkowy też wreszcie zawisł. Niestety nie bez problemów. Ściana, na której się znajduje nie została przez nas najlepiej przygotowana. O ile wkręty trzymające jego górę spisują się bez problemu, te na dole zwyczajnie się wykręcają - zapomnieliśmy tego miejsca podbić drewnem przy zamykaniu ściany;/



6. Mamy większość kontaktów i gniazdek! Nie zapomnę ile kombinacji wymyślaliśmy z tym elementem kilka miesięcy temu. Strasznie chcieliśmy się uchronić od zwykłych kontaktów, czyli takich jak każdy ma w domu. Nawet nasza koleżanka z Londynu przywoziła nam na próbę oldschoolowe, niemal że przemysłowe włączniki (J. pozdrawiamy!). Koniec końców mamy najzwyczajniejsze, białe Legrandy iiii jesteśmy bardzo zadowoleni :)


7. I domofon mamy... widnieje już na nim nasze przyszłe wspólne nazwisko. Dawno nic mnie tak nie ucieszyło jak jego widok ;)


Na strychu dużo więcej zmian: malowanie skończone, biały montaż powoli też, oprawy oświetleniowe w większości zamontowane, w tym tygodniu wchodzą panele. O tym wszystkim w kolejnych postach :)



8 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kawał dobrej roboty! Kolejny raz nie mogę wyjść z podziwu :D
    Kupiliśmy przedwczoraj bardzo podobny grzejnik łazienkowy, na razie czeka na swoją ścianę :)
    A no i Wasz domofon jest super! !:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Wam pójdzie lepiej z zamontowaniem grzejnika :) Widziałam, że Wy chyba wieżowiec okupujecie? Widok genialny!
      P.S domofon to najlepsze co mnie spotkało w ostatnim czasie :D

      Usuń
    2. Wieżowce to nasz wróg :D jesteśmy w bloku na 4 piętrze :) widok na Gdańsk i zachód jest spoko:D

      az jestem ciekawa jaka ma melodyjke hahaha:D

      Usuń
    3. a wydaje się tak wysoko! Jak będziecie kiedyś przejeżdżać przez Śląsk to dajcie znać i wypróbujcie tę melodyjkę własnoręcznie :)

      Usuń
    4. Może przez bloki te na przeciwko-mają chyba 2-3 piętra mini perspektywa skierowana głównie na niebo-może dlatego wydaje się wysoko:D

      Będziemy o Was pamiętać! Lubimy jeździć w tamte rejony;D!

      Usuń
    5. Może przez bloki te na przeciwko-mają chyba 2-3 piętra mini perspektywa skierowana głównie na niebo-może dlatego wydaje się wysoko:D

      Będziemy o Was pamiętać! Lubimy jeździć w tamte rejony;D!

      Usuń